W próbach: „Diabeł”

„Diabeł” Radosława Rychcika pierwszą premierą nowego sezonu w Teatrze Współczesnym w Szczecinie. Trwają intensywne przygotowania do być może najbardziej zaskakującego tytułu sezonu.

Radosław Rychcik, jeden z najciekawszych reżyserów teatralnych młodego pokolenia, który swój największy sukces odniósł spektaklem „Samotność pól bawełnianych” (przedstawienie pokazywane było wielokrotnie w USA, a także m.in. w Kanadzie, Chile i Francji) pierwszy raz pracuje dla Teatru Współczesnego w Szczecinie. Tym razem na warsztat wziął temat i postać diabła, która jest swego rodzaju kontynuacją pracy, którą zrealizował dla Teatru Nowego w Krakowie – monodramu z udziałem Tomasza Nosinskiego pt. „Bóg”. Aktor zagra także gościnnie na szczecińskiej scenie.

Kanwę autorskiego scenariusza „Diabła” stanowią dobrze znane obrazy i postaci z kultowych filmów i seriali, w szczególności „Miasteczka Twin Peaks”. W spektaklu Rychcika pojawią się więc i Laura Palmer, jej ociec Leland, a także tajemniczy Bob, który w słynnym serialu Lyncha był uosobieniem zła. Fabuła „Twin Peaks” i jej bohaterowie zderzeni zostaną także z postaciami i obrazami z takich słynnych filmów jak „Lśnienie”, czy „Egzorcysta” oraz ich późniejszych kontynuacji. Oryginalną muzykę do spektaklu komponują Michał Lis i Pior Lis, grający na co dzień w zespole The Natural Born Chillers, autorką scenografii jest artystka sztuk wizualnych Anna Maria Karczmarska.

„Diabeł” to nie pierwsza realizacja Radosław Rychcika opierająca się na fascynacji reżysera kinem. W ubiegłym sezonie zrealizował on doskonale przyjęty spektakl „Dwunastu gniewnych ludzi” w Teatrze Nowym w Poznaniu.

Anna Augustynowicz, dyrektor Teatru Współczesnego, w wywiadzie udzielonym II Programowi Polskiego Radia o najnowszej premierze na swojej scenie powiedziała:

Myślę, że („Diabeł” przyp. red.) to ważne zagadnienie, ponieważ często żyjemy wyobrażeniami zła, nie zdajemy sobie sprawy, że zło staje się w relacjach pomiędzy ludźmi. Lęki, które nas dopadają często tyleż wynikają z naszych głęboko ukrytych pokładów podświadomości, ile z obcowania, w tej chwili, z wytworami popkultury, którymi jesteśmy bombardowani, nakłuwani i nie służy to na pewno „wyspokojeniu” człowieka, ale budowaniu, czy też powiększaniu jego chybotliwej kondycji.

Premiera spektaklu „Diabeł” zaplanowana jest na niedzielę 6 października na dużej scenie.