Praca konkursowa: Otwarty umysł – lepsza Polska

Grażyna Madej i Marian Dworakowski w "Akropolis", fot. P. Nykowski

Grażyna Madej (Pani z pomnika Skotnickiego) i Marian Dworakowski (Anioł) w „Akropolis”, fot. P. Nykowski

Jak czytać napisany przez Wyspiańskiego utwór „Akropolis” dziś? Jaki obraz kobiet i mężczyzn rysuje się poprzez utwór? Jacy jesteśmy, jako wspólnota? O utworze Stanisława Wyspiańskiego i spektaklu Anny Augustynowicz pisze Weronika Filipczak z XIV Liceum Ogólnokształcącego w Szczecinie. Praca nagrodzona w konkursie na twórczą interpretację spektaklu „Akropolis”. Nauczyciel prowadzący: Elżbieta Bazylewicz.

Weronika Filipczak

Otwarty umysł – lepsza Polska

Wzgórze Wawelskie nad Wisłą… Trumny wypełnione prochami królów polskich i bohaterów narodowych. Gnijące szczątki ludzkie, ale też miejsce spoczynku dusz. A wszystko w Dzień Zmartwychwstania Pańskiego…

„Akropolis” to jeden z najbardziej skomplikowanych i zagadkowych dramatów Stanisława Wyspiańskiego, wybitnego twórcy okresu Młodej Polski. Aby lepiej zrozumieć i docenić ten utwór trzeba dodać, że sam autor był nie tylko poetą – wizjonerem ale też wybitnym malarzem oraz współtwórcą Wielkiej Reformy Teatru w epoce fin de siecle’u. Wszechstronność jego zainteresowań artystycznych zaowocowała wyjątkową syntezą sztuk w tekście dramaturgicznym. Znajdziemy w nim lirykę, muzykę a także motywy z dzieł plastycznych. Najbardziej jednak interesującym pomysłem są odwołania do wybranych rzeźb nagrobnych i gobelinów, znajdujących się na Wawelu. Dzięki temu utwór stwarza szerokie możliwości interpretacyjne w kontekście tematyki narodowej i uniwersalnej, ogólnoludzkiej. Spektakl „Akropolis”, wyreżyserowany w Teatrze Współczesnym w Szczecinie przez Annę Augustynowicz odczytuję jako próbę przybliżenia wizerunku współczesnych Polaków, zawieszonych między rodzimą i europejską tradycją, w świecie postępującej globalizacji.Zatem przyjrzyjmy się temu fascynującemu dziełu… Porozmawiajmy o Wawelu..

Superman i matka-Polka

Jedną ze scen, w której znajdziemy połączenie motywów polskich z kulturą Zachodu jest rozmowa Hektora z matką przed wyruszeniem bohatera na wojnę trojańską. Obserwując tego mitycznego wojownika nieodparcie przypomina mi się postać supermana z literatury czy filmu fantasy. Adam Kuzycz-Berezowski jako odtwórca tej roli wyróżnia się rycerską odwagą i władczością. Emanuje jurnością, niczym ikona współczesnego mężczyzny, wzbudzającego uwielbienie wśród dzisiejszej płci pięknej. Pewność siebie Hektora, zdecydowanego na udział w obronie ojczyzny kontrastuje z bezradnością jego rodziców, a szczególnie Hekuby, która przypomina tradycyjną matkę – Polkę. Drobna postać aktorki – Ewy Sobiech i jej strapiony ton głosu wskazują na skromność i wyrozumiałość wobec postawy obywatelskiej syna. Bohaterka porusza nie tylko swoim osobistym cierpieniem jako rodzicielki ale też refleksją na temat nieuchronności przemijania kolejnych etapów w życiu człowieka. Świadczą o tym jej słowa:

Spominam dzień urodzin
naszego pierworodnego –
jak go wzięłam raz pierwszy na ręce,
a dzisiaj on rycerzem!

Współczesne kobiety pragną takiej osoby, a mężczyźni chcą być takimi jak Hektor. Hekuba musi zaakceptować wybór syna, który chce walczyc za swój kraj. Opowieść choć przywołana z kultury śródziemnomorskiej wskazuje na silny związek z tradycją polską. Szczególnie pod względem trzech wartości: Bóg, Honor, Ojczyzna. Hektor w koncepcji S.Wyspiańskiego przypomina także uczłowieczonego Chrystusa, który złoży ofiarę ze swojego życia w imię wyższej idei. W tym splocie tradycji antycznej i chrześcijańskiej pobrzmiewają silnie tony romantyzmu z ideą mesjanizmu narodowego. Atmosferę tamtej epoki wydobyła A. Augustynowicz w scenie zbiorowej, na zamku Priama, gdzie znajdują się Kruki i Wrony, lamentujące nad poległymi rycerzami. Sytuacja wielokrotnego odtwarzania głosów ptaków cmentarnych przez chór aktorów wywoŁuje szczególne wrażenie, gdyż oddaje metafizyczną aurę nad Wzgórzem Wawelskim także odczuwalną w dzisiejszym Krakowie. Trochę jak w ludowym obrzędzie z ”Dziadów cz.II” A.Mickiewicza…

W błędnym kole

Ciekawym wątkiem biblijnym w „Akropolis” jest „Historia Jakuba”, przywołana z gobelinu wawelskiego pod tym samym tytułem. Opowieść ta pokazuje problem oszustwa i dramatu rodzinnego. Rywalizacja między braćmi o pierworództwo i pozycję w rodzinie przypomina dzisiejszą walkę ludzi o lepsze stanowisko w pracy, pęd za karierą czy klientelizm. Zarówno młodszy Jakub (Michał Lewandowski) jak i starszy Ezaw (Szymon Rząca) mają rysy współczesnych osób, uwikłanych w nieuczciwe interesy. Jakże sugestywnie odtwórcy tych ról, ubrani w uwspółcześniony kostium oddają dzisiejszych celebrytów, przedkładających prywatę ponad zasady moralne.
S.Wyspiański w swojej sztuce, która powstawała w latach 1903-1904, krytykuje brak zaangażowania Polaków w działania niepodległościowe. Ciągłe zapatrzenie w przeszłość zamiast w przyszłości to nasza cecha narodowa. Również inscenizatorka Teatru Współczesnego położyła nacisk na to zagadnienie ale w odniesieniu do rzeczywistości XXI wieku,Bo choć żyjemy w wolnym kraju i mamy duże możliwości rozwoju, wciąż naszym rozumowaniem kierują uprzedzenia i niechęć do nowoczesnych zmian. W spektaklu bardzo dobrze oddaje to scena zbiorowa „zapętlenia” Polaków, gdy zespół aktorów otoczony grubą liną nie może postąpić kroku naprzód. Ta mocno udramatyzowana sytuacja nasuwa też skojarzenia z młodopolskim obrazem Jacka Malczewskiego „Błędne koło”, wymownie oddającym problemy narodowe Polaków u progu XX wieku.

Między życiem i śmiercią

Ciągłe zawieszenie Polaków między biernością i aktywnością pokazują zastygłe w bezruchu figury, które w inscenizacji były grane przez kobiety zasłonięte całunem. Uosabiają one niemoc i pewien rodzaj lęku. Warto podkreślić także symboliczne antynomie życia i śmierci. Kult życia i podrywanie się Polaków do aktywności widać w scenach erotycznych z udziałem aniołów z sarkofagów na Wawelu. Na przykład w relacji między Aniołem i Niewiastą z Pomnika Ankwicza (Magdalena Myszkiewicz). Witalizmowi tych postaci przeciwstawia się metaforyczny Tempus (Arkadiusz Buszko), będący znakiem śmierci. I na odwrót – pesymistyczne motywy równoważone są przez symbole odrodzenia życia, jak triumfującego zwycięzcę śmierci – Salwatora czy Apollina – wskrzesiciela natury. Ponadto kult życia oddaje muzyka wykonywana w spektaklu na bębnach oraz skrzypcach.

Krytycyzm wobec polskiej zaściankowości został pomysłowo wyrażony także w innych wątkach muzycznych. Choćby w scenie grania na megafonie hejnału z Wieży Mariackiej przez Arkadiusza Buszkę. Melodia ta brzmi parodystycznie w stosunku do wersji oryginalnej, a więc wyraża sprzeciw wobec naszego konserwatyzmu. Wreszcie w scenie finałowej czyli Zmartwychwstania Chrystusa aktorzy odśpiewują pieśń rezurekcyjną – „Wesoły nam dzień nastał” w tonacji pogrzebowej, co oznacza „martwotę” Polaków w różnych przedsięwzięciach po dziś dzień.

Dzień Zmartwychwstania

Specjalnie dobrany Dzień Zmartwychwstania Chrystusa ma symbolizować odrodzenie Polski. Ta data ma być proroczym przesłaniem w kwestiach egzystencji narodowej Polaków. Anioły w sztuce Augustynowicz odgrywają rolę figuratywnego przedstawienia motywu zmartwychwstania poprzedzonego męką i śmiercią. Jest to prorocze momento, prorokujące veto. . Wieczne wspominanie przeszłości, strach przed tym co nowe, nieznane. Autor dramatu nawiązuje do marazmu rodaków w okresie zaborów, a w spektaklu można odczytać zastój społeczeństwa w przeszłości i tradycji chrześcijańskiej, co ujawnie się niechęcią do postępu czyli „ojczyzny ” i otwarcia na Europę.

Zmartwychwstanie w XXI wieku?

Przedstawienie Anny Augustynowicz stwarza możliwość polemiki na różne tematy, dotyczące dzisiejszej sytuacji Polaków, zarówno w odniesieniu do przeszłości jak i przyszłości. Reżyserka wskrzesza Wawel kolejny raz po Wyspiańskim. Jest to inscenizacja bardzo nowoczesna, przybliżająca obraz naszego społeczeństwa jako wciąż naznaczonego przeszłością i rodzimą tradycją, czasem zbyt zaściankową. W okresie Młodej Polski nasz naród trwał w niewoli. Dzisiaj zaś jesteśmy niewolnikami często własnych przyzwyczajeń kulturowych, odwołujących się do źródeł religijnych. Tak więc sceniczna kreacja zachowań socjopolitycznych Polaków przypomina Gombrowiczowskie starcie „Ojczyzny” z „Synczyzną” z powieści „Trans – Atlantyk”, czyli zachowawczości z postępem. Wciąż jako naród wolimy trwać mentalnie w rzeczywistości zaściankowej niż podążać za przemianami cywilizacyjnymi , które zachodzą w Europie.

Nasi przodkowie są zasłużeni, my nową historię pisać będziemy.

 

 
<p align=”justify”>Produkcja spektaklu została dofinansowana w ramach Konkursu na Inscenizację Dawnych Dzieł Literatury Polskiej „Klasyka Żywa” realizowanego z okazji obchodów 250-lecia teatru publicznego w Polsce. Konkurs organizuje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego.</p>
<p align=”justify”><strong>Konkurs na Inscenizację Dawnych Dzieł Literatury Polskiej „Klasyka Żywa”</strong> organizowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego jest jednym z najważniejszych wydarzeń realizowanych dla uczczenia przypadającego w 2015 roku jubileuszu 250-lecia teatru publicznego w Polsce.</p>
<p align=”justify”>Celem Konkursu jest wzmocnienie obecności polskich tekstów klasycznych w repertuarach współczesnych teatrów, nagradzanie najciekawszych interpretacji dawnej literatury, a także wspieranie po­szukiwań zapomnianych dzieł przeszłości, zasługujących na istotne miejsce w zbiorowej pamięci.</p>
<p align=”justify”>W Konkursie biorą udział zarówno projekty przedstawień, jak i gotowe realizacje polskich tekstów powstałych przed końcem roku 1969, tj. rokiem śmierci Witolda Gombrowicza. Najciekawsze projekty wybrane w pierwszym etapie Konkursu otrzymały dofinansowanie na realizację ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wyboru dokonała Komisja Artystyczna składająca się z wybitnych znawców teatru i dramatu. W etapie drugim Jury ocenia gotowe przedstawienia, zarówno te powstałe na podstawie projektów rekomendowanych przez Komisję Artystyczną, jak i inne, mające premierę między 26 września 2013 roku a 31 sierpnia 2015 roku.</p>
<p lang=”pl-PL” align=”justify”>Więcej informacji na stronie: <a href=”http://www.klasykazywa.pl/”>www.klasykazywa.pl</a></p>
&nbsp;
<div style=”clear: left;”>

<a href=”http://klasykazywa.pl” rel=”attachment wp-att-3349″><img class=”alignleft wp-image-3349″ alt=”logo” src=”http://blog.wspolczesny.szczecin.pl/wp-content/uploads/2014/11/logo.png” width=”109″ height=”53″ /></a><a href=”http://www.mkidn.gov.pl” rel=”attachment wp-att-3345″><img class=”alignleft wp-image-3345″ alt=”mkidn_01_cmyk” src=”http://blog.wspolczesny.szczecin.pl/wp-content/uploads/2014/11/mkidn_01_cmyk-150×150.jpg” width=”90″ height=”90″ /></a>

<a href=”http://www.instytut-teatralny.pl”><img class=”alignleft wp-image-3344″ alt=”it_logotyp_mini” src=”http://blog.wspolczesny.szczecin.pl/wp-content/uploads/2014/11/it_logotyp_mini.jpg” width=”169″ height=”53″ /></a>

<img class=”alignleft wp-image-3348″ alt=”250_lat_logo” src=”http://blog.wspolczesny.szczecin.pl/wp-content/uploads/2014/11/250_lat_logo.jpg” width=”106″ height=”60″ />

</div>
&nbsp;