Opowiedzieć historię T-shirtu

Fragment plakatu do spektaklu autorstwa Karoliny Sulich

Fragment plakatu do spektaklu autorstwa Karoliny Sulich

Już w najbliższą niedzielę premiera tekstu Jana Czaplińskiego i Krzysztofa Szekalskiego pt. „Historia T-shirtu czyli jak to dobrze urodzić się na Zachodzie” w reż. Małgorzaty Wdowik. O tym, co to znaczy opowiedzieć historię T-shirtu pisze na blogu teatru Jan Czapliński. Spektakl odbywa się w ramach projektu PIKSELOZA.

JAN CZAPLIŃSKI:

Jan Czapliński, fot. DariaMielcarzewicz

Jan Czapliński, fot. Daria
Mielcarzewicz

Interesuje mnie przyjrzenie się szczególnej formie wyparcia, która jest jedną z podstaw funkcjonowania zachodnich społeczeństw – cichej relacji pomiędzy zachodnim dobrobytem, a eksploatacją biedniejszych części świata. Osią tej relacji chciałbym uczynić ubrania – noszone przez większość z nas bez szczególnego namysłu nad ich pochodzeniem, sposobami produkcji i nad ich „historiami”.

Historie te wiodą z popularnych sieciówek – H&M, Zara, Cropp, Mango, Adidas, Nike, Reebok, Puma, Stradivardius, C&A, i tak dalej, i tak dalej… – w stronę Bangladeszu, Indonezji, Sri Lanki czy Malezji. Przyjrzenie się tym historiom pozwala nie tylko na dostrzeżenie perwersyjnej zależności, w ramach której zakładnikami kupowanych często za niebagatelne pieniądze ubrań z nowej kolekcji naszego ulubionego sklepu są szwaczki żyjące poniżej granicy ubóstwa, a rewersem naszych ubrań okazuje się w najlepszym razie praca w warunkach urągających wszelkiej godności, w najgorszym zaś – ludzka krzywda i ubezwłasnowolnienie. Przyjrzenie się im pozwala również na zrozumienie drogi, którą ubrania te pokonują od momentu uszycia w fabryce w Bangladeszu do momentu, kiedy płacimy za nie w sklepie w Warszawie. A jest to droga kapitalistycznego wyzysku par excellence, globalnych mechanizmów finansowych i socjotechniki w skali makro.

druk_dobry_2_plakat_02_yellow_lady_02Co znaczy opowiedzieć historię T-shirtu?

To zastanowić się, czy wiemy, w co się ubieramy – kto to wymyślił, kto uszył, kto na tym zarabia, a kto nie i dlaczego kosztuje to tyle, ile kosztuje.

To spojrzeć w stronę współczesnych, azjatyckich „ziemi obiecanych”, gdzie inne Moryce, Karole i Makse zajmują się dziś tym – niezmiennie złotym – biznesem.

To przyjrzeć się sposobom, w jaki jesteśmy projektowani przez ubraniowe korporacje. „Nowościom”, „krzykom sezonu”, pozycjonowaniu marek.

To uznać ubrania za wspólną nam wszystkim platformę komunikacyjną. Dostrzec zarówno intencjonalne, jak i nieintencjonalne komunikaty, którymi dzielimy się z innymi nosząc nasze ubrania.

To zapytać o stan naszej wiedzy na temat wielkoprzemysłowej produkcji ubrań i o narrację, w jakiej należałoby ją umieścić: nie wiemy, że ten przemysł jest oparty w dużej mierze na ludzkiej krzywdzie i PR-owym kłamstwie, czy też wiemy, ale po prostu nas to nie obchodzi?

To potwierdzić neokolonialny model świata, w którym tak zgrabnie udało się nam, obywatelom Zachodu, urodzić.

To zdać sobie sprawę, że choć nie ma dla nas nic zwyklejszego, niż T-shirt z popularnej sieciówki, to zarazem trudno o bardziej abstrakcyjną postać, niż szwaczka z Bangladeszu.

To ustanowić połączenie między ubiorem i tożsamością.

Opowiedzieć historię T-shirtu, to opowiedzieć naszą wspólną historię.

Wszyscy je nosimy.

**********************************************************************

Zobacz spot kampanii KUPUJ ODPOWIEDZIALNIE UBRANIA:

Spot kampanii „Kupuj odpowiedzialnie ubrania” from Polska Zielona Siec on Vimeo.