Recenzja

"Feinweinblein...", na pierwszym planie: Magdalena Wrani-Stachowska

Wolność, odbiór [recenzja]

W czasach błyskawicznie przekazywanych informacji i ciągłego biegu we wszystkie strony świata pragniemy przynajmniej chwili spokoju. W czasach wszechogarniającego globalizmu staramy się dbać o korzenie, pochodzenie. W czasach klęsk głodowych milionów ludzi wołamy o pomoc, krzyczymy, że każdy człowiek jest ważny. Ale czy naprawdę tak myślimy? Czy jesteśmy „prawdziwymi patriotami” lub „umiemy żyć z dala od zgiełku codzienności”? O spektaklu… Więcej →

Arkadiusz Buszko, Magdalena Wrani-Stachowska w "Feinweinblein...", fot. Piotr Nykowski

Śmierć wyznacza kierunek życiu [recenzja]

Przed spektaklem widownia zachowuje się jak zwykle. Faluje dźwiękiem i podnieceniem, zdaje się uderzać w pluszowe siedzenia z osłabieniem, a jednak stale. Po spektaklu, gdy zapala się światło, nikt przez chwilę się nie rusza. Co będzie dalej? O spektaklu „Feinweinblein. W starym radiu diabeł pali” pisze Sonia Suchecka. Bo przyjdzie fein-wein-blein! „Nikt za bardzo nie wiedział jak wygląda ani po co… Więcej →

"Mad woman", Magdalena Wrani-Stachowska, Barbara Lewandowska, Ewa Sobczak, Maria Dąbrowska, fot. Piotr Nykowski

Biegnij, dziewczyno, biegnij! [recenzja]

Mad: z języka angielskiego: szalony, wściekły, obłąkany, zwariowany, pomylony, furiacki. Czy takie określenia określają kobiety – bohaterki przedstawienia? Jaki obraz współczesnych kobiet wyłania się z „Mad Women” w reż. Barbary Wiśniewskiej? O spektaklu pisze Katarzyna Knyszyńska. 5 kobiet, jedna praca, agencja reklamowa, korporacja, koleżanki z pracy, a może zwykli wrogowie. Magda, Monika, Agnieszka, Ewa i Anna pracują w jednej firmie,… Więcej →

Anna Januszewska i Wojciech Brzeziński w spektaklu "Oskar i pani Róża", fot. M. Biczyk

Całe życie w 12 dni [recenzja]

Często myślimy o tym jak długo będziemy żyć… A jeśli zostaniemy postawieni w sytuacji, w której wiemy ile czasu nam zostało? Chcielibyśmy przeżyć jak najwięcej i zrobić wszystko to, co należy zrobić przez całe życie. O spektaklu „Oskar i pani Róża” pisze Agata Kazimierska. Każdy dzień to dziesięć lat Oskar (Wojciech Brzeziński) jest dziesięcioletnim, niezwykle inteligentnym chłopcem chorującym na białaczkę…. Więcej →

Wieża z klocków, na zdjęciu Magdalena Myszkiewicz, fot. P. Nykowski

Zaszufladkowane? [recenzja]

  Istnieje ryzyko zaszufladkowania obu dramatów gdzieś w głębi podświadomości. Gotowe, przyklejone etykietki – można opakowane opisy wrzucić do szufladki z opisem „teatr”. Ale czy na pewno warto? O spektaklach „Dziecko” i „Wieża z klocków” pisze Katarzyna Kowalewska.   Droga do celu: „Dziecko” Tęcza przedstawia zgoła niezwykły widok. Wielka, wykonana z połyskującego materiału, migocąca, w wymownym kształcie górnej połowy serca…. Więcej →

"Piotruś Pan", scena zbiorowa, fot. Magda Hueckel

Powrót do świata Piotrusia Pana [relacja]

O tym dlaczego warto powracać do historii znanych z dzieciństwa i jak to jest zobaczyć opowieść z przeszłości po latach – po wizycie w teatrze na „Piotrusiu Panu” pisze Katarzyna Knyszyńska.  Styczeń, zima w pełni, patrzę: o, pada śnieg! Akurat przed wyjściem do teatru. Na myśl przychodzą mi wspomnienia z dziecięcych lat. Wtedy to o tej porze zakładałam grube rajstopy,… Więcej →

Magdalena Myszkiewicz w "Wieży z klocków", fot. Piotr Nykowski

Bądź moim Aniołem Stróżem [recenzja]

Widzowie tego spektaklu nie są grupą kilkudziesięciu nieznanych osób. Pozwalają aktorce mówić, przekraczają granicę anonimowości, która wymaga od nich nie tylko biernego słuchania, ale zrozumienia i, być może, odpowiedzi. O „Wieży z klocków” pisze Marysia Pyrek. Miłość bezwarunkowa Dziecięce głosy, które słyszymy, czekając w sali Teatru Małego, sprawiają, że przestajemy rozmawiać o sprawach codziennych, a zaczynamy myśleć o dzieciach. Podsłuchując… Więcej →

"Dziecko", na pierwszym planie: Ewa Sobczak i Michał Lewandowski, na drugim planie: Przemysław Walich, fot. P. Nykowski

Na tego… BĘC! [recenzja]

W życiu traktujemy się nawzajem pewnymi standardami. Ile w nich słuszności, a ile są odrealnione – trudno osądzić. Bywają jednak dziedziny, w których to my sami powinniśmy decydować o tym, co najlepsze. Dać coś, co sami chcemy ofiarować, odpowiedzieć tak, jak sami myślimy. Czy to możliwe? O spektaklu „Dziecko” pisze Ola Kądziołka. Kołem się toczy Tak wypadło. Tak może miało… Więcej →

Mamy kryzys [recenzja]

Mamy kryzys [recenzja]

,,Głupota przybiera rozmiary normalne (…), zakłada się nogę na nogę”- kataklizmy i ludzkie tragedie już nas nie wzruszają. Przechodzimy wokół nich obojętnie, odwracamy głowę, nie chcemy tego widzieć. Nie podejmujemy głębszych tematów w obawie przed niepewnością i utratą stabilizacji. Czy tworzymy pozorny fundament własnej osobowości? O spektaklu uzewnętrzniającym nas samych – „Świadkowie albo Nasza mała stabilizacja” w reżyserii Katarzyny Szyngiery… Więcej →

Katarzyna Szyngiera i Maciej Litkowski w czasie warsztatów do projektu "Świadkowie-konfrontacja", fo. P. Nykowski

Łowienie much w rozbitym świecie [recenzja]

Oto tytułowi świadkowie: Kobieta, Mężczyzna, Drugi, Trzeci. Nie znamy ich imion, a przynajmniej nie z tekstu sztuki. Są świadkami tego, co dzieje się wokół. Obserwują, a nie działają. Są unieruchomieni. Nie pętają ich włąsne więzy, lecz przyzwyczajenie. Twierdzą, że do wszystkiego można przywyknąć, do odstręczających woni, widoku trupów, ciasnoty… do własnego nieistnienia. Czy nie brzmi to znajomo?  O spektaklu „Świadkowie… Więcej →