Arcydzieła z lumpeksu, czyli jak nieświadomie stać się milionerem [Konteksty]

 

Jakcson Pollock,

Jakcson Pollock

Pollock za 5 dolarów, Rembrandt za 30 złotych, Madonna renesansowego mistrza za 26 dolarów… Nie zdajecie sobie sprawy, ile dzieł sztuki kupiono na świecie za grosze!

 

Już 7 października w Teatrze Małym premiera „Arcydzieła na śmietniku” według scenariusza amerykańskiego dramatopisarza, Stephena Sachsa.
Reżyseruje Tomasz Obara, a spektakl będzie okazją do świętowania jubileuszu czterdziestolecia pracy artystycznej Anny Januszewskiej i Grzegorza Młudzika. Historia, którą opowiada przedstawienie wydarzyła się naprawdę…

Wybitne dzieło wprost z… lumpeksu

W „Arcydziele…” eks-barmanka Maude Gutman, w rzeczywistości – były kierowca samochodów ciężarowych – obecnie 74-letnia Teri Horton, przed laty na wyprzedaży garażowej kupiła za 5 dolarów obraz… Jacksona Pollocka, jednego z czołowych malarzy ekspresjonizmu abstrakcyjnego, artystycznego ruchu kształtującego się w malarstwie amerykańskim w latach 40. XX wieku. Kupiła – oczywiście zupełnie nieświadoma prawdziwej wartości dzieła. Kobieta do dziś stara się dowieść jego autentyczności, mimo, że otrzymała już ofertę jego zakupu od pewnego kolekcjonera z Arabii Saudyjskiej. Mężczyzna zaproponował Teri 9 milionów (!) dolarów, ale…odmówiła. Dzieło, w którego posiadaniu jest kobieta, wyceniono na, bagatela, co najmniej… 50 milionów dolarów. Cóż jednak znaczą pieniądze, kiedy spór tak naprawdę toczy się o coś zupełnie innego…

 

Rembrandt w Bydgoszczy….

Tymczasem nie w Stanach, a w oddalonej o zaledwie 230 kilometrów od Szczecina Bydgoszczy miała miejsce podoba sytuacja. Trzy lata temu w jednym z bydgoskich antykwariatów pewna kobieta kupiła za 30 złotych akwafortę (czyli odbitkę grafiki na metalowej formie). Mąż Pani Renaty (z zawodu weterynarz), szczęśliwej znalazczyni dzieła, od lat kolekcjonuje obrazy, jednak zupełnie nie spodziewał się, że w jego kolekcji znajdzie się…obraz Rembrandta. Trochę trwało, zanim udało się ocenić autentyczność dzieła i wciąż nieznany jest dokładny jego wiek, jednak szacuje się, że grafika może być warta około 25 tysięcy złotych. Skąd tak wartościowe dzieło w sztuki w tym akurat miejscu? Przed wojną zorganizowano w Bydgoszczy wystawę siedemnastu prac Rembrandta i prawdopodobnie z tamtego okresu pochodzi akwaforta. O ile grafika została odbita z oryginalnej pracy Rembrandta, może być warta znacznie więcej – wciąż trwają próby określenia źródła pochodzenia.

 

… i niedoceniona Madonna

Szkocka organizacja National Trust, zajmująca się ochroną zabytków, może się pochwalić równie nietypowym odkryciem. W jednym z budynków organizacji znaleziono obraz Madonny, najprawdopodobniej autorstwa renesansowego mistrza Rafaela Santi.

Praca, przypisywana pierwotnie renesansowemu artyście Innocenzowi Francucci da Imoli, po raz pierwszy zwróciła uwagę doktora Bendora Grosvenora podczas realizacji kolejnego odcinka „Britain’s Lost Masterpieces”, programu BBC o zapomnianych dziełach sztuki. Grosvenor odwiedził jeden z budynków organizacji, a jego uwagę przyciągnął wizerunek Madonny, który od razu wydał mu się niezwykle cenny i jakby.. znajomy. Specjalista przyznaje, że od razu skojarzył go z innymi dziełami Rafaela. Po pewnym czasie okazało się, że praca została zakupiona na początku XIX wieku i wystawiona obok innych dzieł mistrza Santi. Jednak po jakimś czasie przypisano jej innego autora – właśnie Innocenza Francucci da Imolę, który również był malarzem – tyle, że dużo mniejszego formatu. Pod koniec XIX wieku, obraz datowany mniej więcej na XVI wiek, uznano za kopię i wyceniono na… 26 dolarów (co dziś odpowiada kwocie 2600 dolarów).

Co ciekawe, płótno nadal jest przypisywane da Imoli. Specjaliści tłumaczą, że zaistniała konieczność realizacji serii programu „Britain’s Lost Masterpieces” w bardzo szybkim tempie, dlatego też nie było ani czasu, ani środków, aby zabrać dzieło na objazd po najznamienitszych znawcach sztuki Rafaela w Europie. Dodają też, że wszystkie dowody wskazują na autorstwo renesansowego mistrza. Jeżeli dalsze badania potwierdziłyby tę tezę, praca stałaby się jedynym w publicznych zbiorach Szkocji dziełem Rafaela.

Szacuje się, że jego wartość w takim przypadku wzrosłaby od zaledwie 26 dolarów do około… 26 MILIONÓW dolarów.

 

"Madonna ze szczygłem", Rafael Santi

„Madonna ze szczygłem”, Rafael Santi

 

Chodźmy na wyprzedaże – i do Teatru Małego!

Przygotowując ten artykuł przeczytałam także o pewnej studentce z Niemiec, która znalazła obraz z XVII wieku wart 27 tysięcy dolarów w… starej kanapie, o mężczyźnie, który w Stanach kupił za 30 dolarów obraz Martina Johnsona Heade’a wart 1,2 miliona, a także o kobiecie, która znalazła w sklepie z używanymi artykułami plakat filmowy z 1930 roku wart wiele tysięcy dolarów. Zaczynam się zastanawiać czy nie odwiedzić w najbliższy weekend jakiegoś targu staroci…

 

Widzów Teatru Współczesnego zapraszamy gorąco do odwiedzenia nie tylko targów staroci, ale przede wszystkim Teatru Małego  – już 7 października premiera”Arcydzieła na śmietniku” w reżyserii Tomasza Obary. Kolejne pokazy – 8, 19, 20, 21 i 22 października w Teatrze Małym.
To po prostu trzeba zobaczyć!

 

 

 

Autorka: Jagoda Prześluga

 

Pisząc ten artykuł korzystaliśmy z następujących źródeł:

http://www.pomorska.pl/wiadomosci/bydgoszcz/art/7260488,rembrandt-kupiony-za-grosze-niezwykly-przypadek-z-bydgoskiego-antykwariatu,id,t.html

http://rynekisztuka.pl/2016/10/05/obraz-kupiony-za-26-dolarow-dzielem-rafaela-wartym-miliony/